Chciałbym napisać kilka słów o systemie Linux. Być może system Linux jest o niebo lepszym rozwiązaniem od płatnego Windowsa, ale kto to wie???? Trzeba zatem spróbować.
Często w życiu kierujemy się zasadą, że gdy płacisz to wymagasz, a wszystko darmowe musi być z zasady złe.
I niestety, ale to jest święta prawda! :) ... z małymi wyjątkami.
Linuksa po raz pierwszy poznałem w latach 90'tych i od razu sprawił na mnie ogromne wrażenie pod kątem stabilności i niezawodności.
Zawsze, gdy słyszałem słowo Linux utożsamiałem je z usługami sieciowymi, które działały stabilnie i niezawodnie.
Nigdy nie myślałem, że system ten może przegonić microsoftowe systemy desktopowe. A jednak tak się stało i nie jest to kwestia tego, że Windows się nie rozwija ... w moim przekonaniu rozwija i to chyba aż za bardzo. ;)
Zwróćcie uwagę na fakt, że systemu Linux nikt nie reklamuje, ewentualna reklama pochodzi od płatnych wersji takich jak np. RedHat, a systemy Windows ... ja tego widziałem sporo (nawet na nowym laptopie jest naklejka "Stworzony dla Windows") i mimo tego wszystkiego grono zwolenników Linuksa rośnie!
Proponuję każdemu, kto ma trochę odwagi na uruchomienie w domu Linuksa.
Obecnie jest to tak proste, łatwe, szybkie i nie wymaga większej wiedzy od tej, którą już posiadacie np. korzystając z Windowsa.
Jeżeli zdecydujecie się na taki ruch to trzeba pamiętać o tym, że Linux różni się od Windowsa. Zasadnicza różnica, która jest do odkrycia to ta, którą macie w swoich głowach. Różnica polegająca na przyzwyczajeniu do jednego systemu.
I obiecuję, że przez pierwszy tydzień będziecie zdenerwowani bo nie ma tego .. czy tamtego .. bo inaczej wyglądają ikonki i jest inny program np. do poczty. Po miesiącu będziecie już płynnie posługiwać się systemem, a to czego nie mogliście znaleźć sami doinstalujecie bądź też odnajdziecie już w nowym oprogramowaniu Waszego komputera.
W ramach testu zachęcam po miesiącu korzystania z Linuksa, abyście postarali się uruchomić komputer z systemem Windows. Zapewne wnioski jakie wyciągniecie z tej próby będą takie, że zadacie sobie pytanie: "Co ja robiłem/am w tym Windowsie przez tyle lat?".
Przesiadka może okazać się trudna, bo zainwestowaliście w system operacyjny i inne oprogramowanie. Spokojnie! W Linuksie istnieje darmowe narzędzie o nazwie VirtualBox, w którym możecie zainstalować sobie Windowsa i licencje się nie zmarnują.
Czyli wykonać tzw. maszynę wirtualną i umiejscowić system w systemie. Swoją drogą to bardzo fajne rozwiązanie, gdy np. konieczny jest nam system Windows. Po za tym część oprogramowania (pliki.exe) można uruchamiać bezpośrednio w systemie Linux poprzez oprogramowanie Wine.
Najciekawszą obecnie dystrybucją, do której zachęcam jest Ubuntu.
System w polskiej (i nie tylko) wersji językowej, mieści się na jednej płycie CD, którą można bezpłatnie pobrać z podanej strony. Ubuntu posiada fantastyczne możliwości instalacji pakietów i oprogramowania prosto z internetu bez konieczności wpisywania skomplikowanych poleceń, a jedynie klikając myszką.
Korzystając z radia i posiadając Linuksa mamy wyśmienite narzędzia do zabawy w krótkofalarstwo.
I tak: